Reklama
Strona głowna Gwiazdy Aleksandra Żuraw pochwaliła się bardzo odważnymi zdjęciami sprzed i po ciąży!

Aleksandra Żuraw pochwaliła się bardzo odważnymi zdjęciami sprzed i po ciąży!

od Marcin Karwoski
Reklama




Aleksandra Żuraw ostatnio na swoim instagramie pochwaliła się bardzo odważnymi zdjęciami. Gwiazda pokazała swoje zdjęcia sprzed i po ciąży. Okazuje się, że celebrytka ważyła ponad 100 kg w dniu porodu.

Aleksandra Żuraw jest bardzo aktywną osobą w mediach społecznościowych. Idealnym tego potwierdzeniem jest jej instagram, który śledzi aktualnie 365 tysięcy osób. Gwiazda bardzo chętnie dzieli się z nimi swoim życiem prywatnym jak i zawodowym. Tym razem Ola postanowiła przedstawić im swoją metamorfozę.

Aleksandra na swoim instagramie pochwaliła się nowym wpisem. Celebrytka opublikowała kilka zdjęć z czasów ciąży oraz po jej rozwiązaniu. Gwiazda w opisie opisała swoją cała metamorfozę.

112 kg w dniu porodu, pamietam jak prosiłam położną by nie informowała mnie ile pokazała waga… tyłam na potęgę i jadłam na potęgę, regulując sobie nastrój jedzeniem. Zajadałam największy stres w życiu, i może Was to zdziwić, ale najmniej stresowałam się przyjściem Apolonii na świat. Tyle złego wydarzyło się w tamtym czasie.
Znowu kilka miesięcy zajęło mi znalezienie pionu i bycie bohaterem i reżyserem swojej historii, a piękniejsze ciało jest tylko dopełnieniem ogromnej pracy nad sobą, jaką wkładam będąc w regularnej terapii psychoanalitycznej. Zaczęłam od naprawienia swojej głowy, a za nią poszło moje ciało.
Miałam brzuch cięty 3 razy, trochę się wstydzę, że jest krzywy. Niemniej to ja, i kocham ciało, które będzie ze mną do końca życia
Dziele się z Wami swoją przemianą bo jestem z siebie dumna Miłej niedzieli! – czytamy w opisie opublikowanej fotografii.

View this post on Instagram

112 kg w dniu porodu, pamietam jak prosiłam położną by nie informowała mnie ile pokazała waga… tyłam na potęgę i jadłam na potęgę, regulując sobie nastrój jedzeniem. Zajadałam największy stres w życiu, i może Was to zdziwić, ale najmniej stresowałam się przyjściem Apolonii na świat, tyle złego wydarzyło się w tamtym czasie. Znowu kilka miesięcy zajęło mi znalezienie pionu i bycie bohaterem i reżyserem swojej historii, a piękniejsze ciało jest tylko dopełnieniem ogromnej pracy nad sobą, jaką wkładam będąc w regularnej terapii psychoanalitycznej. Zaczęłam od naprawienia swojej głowy, a za nią poszło moje ciało. Miałam brzuch cięty 3 razy, trochę się wstydzę, że jest krzywy. Niemniej to ja, i kocham ciało, które będzie ze mną do końca życia ❤️ Dziele się z Wami swoją przemianą bo jestem z siebie dumna 🤷🏻‍♀️ Miłej niedzieli!

A post shared by Olka Żuraw Matka Łajdaczka (@aleksandrazuraw) on

Reklama
0 komentarz
0

Zobacz również

Zostaw komentarz