Reklama
Strona głowna Gwiazdy Barbara Kurdej-Szatan opowiedziała o kryzysie w swoim małżeństwie!

Barbara Kurdej-Szatan opowiedziała o kryzysie w swoim małżeństwie!

od Marcin Karwoski
Reklama




Barbara Kurdej-Szatan wraz z swoim mężem Rafałem uchodzą za bardzo szczęśliwe małżeństwo. Jednak okazuje się, że nawet oni przechodzili kryzysy. Aktorka podczas rozmowy z Katarzyną Burzyńską-Sychowicz dla bloga Anny Lewandowskiej wypowiedziała się własnie na ten temat.

Barbara Kurdej-Szatan rozwinęła swoją karierę w zawrotnym czasie. Gwiazda w ostatniej rozmowie zdradziła, że jej życie prywatne z Rafałem również się bardzo szybko rozwinęło.

Jak byłam w ciąży, nie mieliśmy jeszcze wspólnego lokum, mieszkaliśmy w dwóch miastach i zastanawialiśmy się, gdzie rodzić, gdzie osiądziemy. Przez pierwsze 6 miesięcy ciąży co miesiąc byłam u innego lekarza (…).Wszystko było na wariata, kompletnie szalone

Gwiazda w dalszej części wypowiedziała się trochę na temat kryzysie w związku.

Na początku, po narodzinach Hani, wszystko było super. Ale jak miała jakiś roczek, zaczęły się schody. Musieliśmy się odnaleźć, i przede wszystkim poznać siebie, w sytuacji rodziny, w sytuacji, gdzie nagle mieszkamy razem, bo przecież dotychczas żyliśmy osobno. Rafał oświadczył mi się po pięciu miesiącach bycia razem. Po kolejnych 3 miesiącach, czyli po 8 miesiącach związku, zaczęliśmy się starać o dziecko. Po roku związku ja już byłam w ciąży, a zamieszkaliśmy wspólnie, jak byłam w drugim trymestrze ciąży. To wszystko było wariackie: my nie wiedzieliśmy, jakimi jesteśmy ludźmi w domu, kto, co lubi, jakie ma upodobania. I wtedy zaczęły się problemy, bo każde z nas przeciągało na swoją stronę. Musieliśmy się sprawdzić jako rodzice, w ogóle jako ludzie, którzy tworzą rodzinę w jednym domu. Było różnie, mieliśmy kryzysy… Ale to, że była Hania, sprawiło, że nie zrezygnowaliśmy z siebie, walczyliśmy

Na koniec gwiazda dodała, że starają się o drugie dziecko.

Staramy się o dziecko już od 1,5 roku co najmniej, ale nie wychodzi… Może ta moja borelioza źle na to wpływa? Trudno powiedzieć. Hania również marzy o rodzeństwie.

Reklama
0 komentarz
0

Zobacz również

Zostaw komentarz