Reklama
Strona głowna Gwiazdy Blanka Lipińska wspomina swoją studniówkę

Blanka Lipińska wspomina swoją studniówkę

od Karolina Melon
Reklama




Blanka Lipińska w rozmowie z Kozaczkiem wspomina swoją studniówkę. Kreację wybrała z firmy Zary, jednak nie mogła nigdzie jej dostać. Kiedy w końcu trafiła w sklepie na sukienkę okazało się, że jest za duża. Wzięła się na sposób i poprosiła o pomoc krawcową.

“Tata wsadził mnie w samochód, zawiózł znów do Warszawy. W Zarze zaczęli szukać tej sukienki po całej Polsce i okazało się, że w Łodzi jest jedna. Dwa rozmiary większa. Kupiłam ją, bo taka byłam w niej zakochana. Dałam ją do krawcowej. I co zrobiła krawcowa? Zepsuła ją! Sukienka tak źle się układała! – opowiadała Blanka portalowi Kozaczek.

Krawcowa nie spisała się na medal. Fason sukienki został zepsuty przez co nie układała się najlepiej. Tym samym gwiazda nie czuła się w niej dobrze co było powodem szybkiego opuszczenia imprezy.

“Nienawidzę wspomnień ze studniówki. Nienawidzę tego, jak wyglądałam. Miałam obrzydliwą fryzurę, wstrętny makijaż, ohydny naszyjnik i źle przerobioną suknię. Zatańczyłam poloneza, nie mogłam nawet po cichu napić się alkoholu, wyszłam stamtąd po godzinie – powiedziała.

 

Instagram/blanka_lipinska

Od tamtej pory celebrytka stara się pokazywać w kreacjach szytych na miarę.

Reklama
0 komentarz
0

Zobacz również

Zostaw komentarz