Reklama
Strona głowna Gwiazdy Duża Ania z ‘Warsaw Shore’ adoptowała dziecko!

Duża Ania z ‘Warsaw Shore’ adoptowała dziecko!

od Marcin Karwoski
Reklama




Duża Ania z ‘Warsaw Shore’ przeszła wspaniała metamorfozę. Celebrytka zmieniła się diametralnie. Gwiazda po swoich diametralnych zmianach postanowiła adoptować dziecko.

Anna Ryśnik na swoim instagramie pochwaliła się nowym zdjęciem. Celebrytka na opublikowanej fotografii pozuje z ubrankiem do dziecka. Gwiazda w opisie zdradziła, że postanowiła adoptować dziecko.

(…) Czuje się właściwie jak pełnoprawna Mama mojej Gwiazdki – ESTER. Każdego dla myślę o mojej małej kruszynce. To fakt ze stanęła na mojej drodze zmotywował mnie do tego żeby być jeszcze lepsza wersja siebie (…)

View this post on Instagram

Dzień dobry Kochani! Zwlekałam z ta informacja z racji ostatnich wydarzeń, ale uważam ze dziś będzie idealnym dniem żeby powiedzieć Wam o tym, jak wspaniala rzecz stanęła na mojej drodze życiowej 🙂 zostałam Mama 🙂 to niewyobrażalne szczęście, wiedzieć ze Mały człowieczek tyle zmieni w Twoim życiu ❤️ ciagle otrzymywałam wiadomości o tym ze nic nie dzieje się bez przyczyny i ze pora na nowy etap 🙂 Moja córeczka, stanęła na mojej drodze w najtrudniejszym dla mnie dotychczas dniu. Byłam totalnie rozsypana rozbita i dostałam informacje ze dziecko z sierocińca potrzebuje adopcji na odległość. Wiem wiem 😁 już zapewne pomyśleliście ze jestem w ciąży! Nie jestem, ale czuje się właściwie jak pełnoprawna Mama mojej Gwiazdki – ESTER ❤️ Każdego dla myśle o mojej małej kruszynce. To fakt ze stanela na mojej drodze zmotywował mnie do tego żeby być jeszcze lepsza wersja siebie. Przypadkiem odezwała się do mnie kobieta z fundacji Pegasus w której jestem wolontariuszka i poprosiła o puszczenie w eter informacji ze nadal ponad 30dzieci czeka na lepsze życie. Nie zastanawiając się długo powoedzialam ze również bardzo chciałabym zostać Mama. Adopcja face to face to jedyna taka adopcja dzięki której poznajesz swoje dziecko rozmawiając z nim na video. Wspaniały człowiek o imieniu Pius, będąc na miejscu- regularnie dostarcza nam zdjęć i dba o kontakt z naszymi dziećmi. Ta adopcja jest niezwykle trudna emocjonalnie, ponieważ większość dzieci z sierocińców nie dożywa 3 roku życia. Cały czas żyjemy tym czy dzieci maja co zjeść, czy maja moskitiery chroniące przed malaria oraz przybory szkolne- to tutaj jest największy problem a zarazem pomoc. Jeżeli chcemy pomoc- powinnismy dać wędkę a nie rybę. Dzieci są niezwykle wrażliwe, chętne do nauki a ich jedyne marzenie to moc chodzić do szkoły. Mogłabym pisać bardzo dużo na ten temat, ale wolałabym żeby zainteresowani sami zagłębili się w problem. Jeżeli macie jakieś pytania- odpowiem w komentarzu ❤️ jeżeli nie interesuje Was ten temat to chociaż polubcie zdjęcie i zostawcie komentarz. Niech post dotrze do jak największej liczby osób. Niech znajda się kolejne mamy które zmienia świat bezbronnego i okrutnie skrzywdzonego przez los człowieka

A post shared by Anna Ryśnik (@annarysnik) on

Reklama
0 komentarz
0

Zobacz również

Zostaw komentarz