Reklama
Strona głowna Gwiazdy Eva Minge pokazała się bez makijażu!

Eva Minge pokazała się bez makijażu!

od Marcin Karwoski
Reklama




Eva Minge walczy z hetjtem w bardzo oryginalny sposób. Gwiazda bowiem publikuje fotografie bez makijażu. Celebrytka pod ostatnią wyznała, że lubi korzystać z przeróżnych metod upiększania.

Eva Minge już od wielu lat walczy z hetem w internecie. Gwiazda ciągle jest oskarżana o ingerowanie w swoją naturalność i zmianę rysów swojej twarzy. Projektantka kiedyś tłumaczyła , dlaczego tak się dzieje (od urodzenia zmaga się bowiem z niedorozwojem wątroby, co wpływa na jej wygląd). Mimo tego hejt się nie kończy. Jednak celebrytka ostatnio na swoim instagramie zamieściła fotografie na której pozuje bez makijażu.

Eva na swoim instagramie pochwaliła się nowym zdjęciem. Celebrytka na opublikowanej fotografii pozuje bez makijażu. Gwiazda w opisie postanowiła odnieść się do wszystkich hejterów.

Co jakiś czas pojawiają się w sieci zdjęcia gwiazd bez makijażu, zrobione z pozycji kubła na śmieci, czy innego ścierwa. Zrobione tak, żeby złapać jak człowiek żyje, dłubie w nosie, czy idzie do dentysty. Szanowne gremium czytelników komentuje później… alkoholiczka, pijaczka, twarz jej się rozjeżdża, potwór itp. Jeżeli szanownemu czytelnikowi się wydaje, że dojrzała kobieta wygląda od świtu do nocy jak pączek róży, to niech sam spojrzy świtem w lustro. Nie jesteśmy inni, sprzedajemy iluzje.
Świat od dekad promuje taki wizerunek gwiazdy. Nierealna, idealna, photoshop na śniadanie. Szczęśliwa, bez grama porażki, a na końcu samobójstwo lub psychiatryk i zdziwienie! Przecież miał/a sławę, kasę! Ano, ale brak wolności, normalności i przyzwolenia na bycie brzydkim, zmęczonym lub tylko niedoskonałym.
Mówiąc jednak o sobie, doczepiam włosy, rzęsy – miałam ostatnio tydzień doczepione, bo alergia na klej je zabiła, razem z moimi co widać na zdjęciu. Puchnę rano jak balon od lat, bez klimakterium. Mam piegi, zmarszczki i wiotką skórę. Chodzę regularnie od roku do pani doktor, walczę domowymi sposobami i używam filtru w aparacie. Dlaczego? Bo lubię! Mam resztki makijażu permanentnego, którego szczerze żałuje. Ideał nie istnieje.

View this post on Instagram

Co jakiś czas pojawiają się w sieci zdjecia gwiazd bez makijażu zrobione z pozycji kubła na śmieci , ze studzienki ściekowej czy innego ścierwa. Zrobione tak żeby złapać jak człowiek ( gwiazda tez człowiek)żuje , dłubie w nosie ,czy idzie do dentysty. Szanowne gremium czytelników komentuje później …alkoholiczka, pijaczka, twarz jej się rozjeżdża, potwór itp. Jeżeli szanownemu czytelnikowi się wydaje, że dojrzała kobieta wyglada od świtu do nocy jak pączek róży, to niech sam spojrzy świtem w lustro. Nie jesteśmy inni, sprzedajemy iluzje, to fakt, nasza wina ale dlaczego ? Świat od dekad promuje taki wizerunek gwiazdy. Nierealna,idealna, fothoshop na śniadanie. Szczęśliwa, bez grama porażki a na końcu…samobójstwo lub psychiatryk i zdziwienie ! Przecież miał/a sławę, kasę !!! Ano, ale brak wolności, normalności i przyzwolenia na bycie brzydkim, zmęczonym lub tylko niedoskonałym. Czy ktoś ma świadomość z czym boryka się kobieta półwiecza? Jej organizm, laboratorium zaczyna szwankować, zmienia się w tempie okrutnym i nie chodzi tu tylko o urodę. Klimakterium, które jest tak upierdliwe, że trudno się z nim zaprzyjaźnić. Na śniadanie garść tabletek, hormony, witaminy, suplementy-doktor karze! Uzupełniać, uzupełniać!!! Wątroba moja staje dęba, odrzuca połowę złotych pigułek. Odrzuca czasem spektakularnie! Konsekwencje? Wszystkie możliwe . Ból i zawroty głowy, poty, uderzenia gorąca, zmienność drastyczna nastrojów, suchość skory, poranna objętość ciała na granicy balona. Ale co tam , kobieta to waleczna istota wiec skacze w to nowe życie i walczy. Jak jest anonimowa pół biedy ale z tej popularnej zrobi opinia publiczna potwora . Najlepiej wiec nie wychodzić na ulice żeby w drodze do dentysty nie zostać zaatakowanym. Mówiąc jednak o sobie, doczepiam włosy, rzesy miałam ostatnio tydzień doczepione , bo alergia na klej je zabiła , razem z moimi co widać na zdjęciu. Puchne rano jak balon od lat, bez klimakterium. Mam piegi, zmarszczki i wiotką skore. Chodzę regularnie od roku do @drplatkowska, walczę domowymi sposobami i używam filtru w aparacie. Dlaczego ? Bo lubię ! Mam resztki makijażu permanentnego, którego szczerze żałuje. Ideał nie istnieje 😈

A post shared by Eva Minge Priv (@eva_minge) on

Reklama
0 komentarz
0

Zobacz również

Zostaw komentarz