Reklama
Strona głowna Gwiazdy Ewa Minge wypowiedziała się na temat decyzji Meghan Markle oraz księcia Harry’ego!

Ewa Minge wypowiedziała się na temat decyzji Meghan Markle oraz księcia Harry’ego!

od Marcin Karwoski
Reklama




Ewa Minge na swoim instagramie postanowiła wypowiedzieć się na ostatnio bardzo gorący temat. Projektantka poruszyła temat Meghan i Harry’ego.

Ewa Minge ostatnio na swoim instagramie poruszyła temat decyzji Meghan oraz Harry’ego. Celebrytka na swoim profilu opublikował bardzo długi wpis w którym ich bardzo mocno wsparła.

Ewa swój wpis zaczęła takim słowami.

Moja subiektywna opinia nie zainteresuje świata, ale jako osoba skażona rozpoznawalnością mogę przytoczyć moją subiektywną opinię. Harry urodził się bez prawa wyboru w rodzinie królewskiej. Los na loterii jak narodziny każdego z nas. Po drodze,zainteresowanie obcych ludzi, chętnych czytać pikanterie o jego matce, zabiło ją. Hejt zabija na wiele sposobów. Robale wgryzając się w życie osoby publicznej mają za zadanie upić trochę jej krwi, sławy, nakarmić nią własne kieszenie. Jak jest mało atrakcyjna medialnie taka informacja, to robal ją tak przetrawi, że wyjdzie mu z d**y nowe dzieło, dużo bardziej atrakcyjne, bo nic tak dobrze się nie sprzedaje, jak gó**o. Robal się pasie, przyjmuje rozmiar węża boa i pomału dusi swoją ofiarę. Matkę Harry’ego dusili a później rozjechali… dosłownie

Gwiazda w dalszej części stanęła w obronie Meghan.

[…] Poznał kobietę, która ma siłę i nie marzy być księżniczka i razem zrzucili koronę na rzecz życia według swoich błędów i na koszt własnego szczęścia. Osobiście w mikro skali rozumiem ich jak mało kto. Trochę z przypadku weszłam w rozpoznawalność, trochę nieświadoma konsekwencji i zmian wartości społecznych, wpakowałem swoje życie „w telewizor”. Ponoszę tego konsekwencje i choć staram się wykorzystać mój ciężar osobisty w dobrym celu to i tak wolałabym być anonimowa. Ja mrówka czuje się na uwięzi a co dopiero taki spadkobierca największej w świecie korony ? Głowa może boleć.

View this post on Instagram

Świat wstrzymał oddech…po czym wydał setki hipotez i przyszłych scenariuszy. Moja subiektywna opinia nie zainteresuje świata ale jako osoba skażona rozpoznawalnoscią mogę przytoczyć moją subiektywną opinię. Harry urodził się bez prawa wyboru w rodzinie królewskiej . Los na loterii jak narodziny każdego z nas. Po drodze ,zainteresowanie obcych ludzi, chętnych czytać pikanterie o jego matce, zabiło ją. Hejt zabija na wiele sposobów. Robale wgryzając się w życie osoby publicznej mają za zadanie upić trochę jej krwi, sławy, nakarmić nią własne kieszenie. Jak jest mało atrakcyjna medialnie taka informacja, to robal ją tak przetrawi, że wyjdzie mu z dupy nowe dzieło, dużo bardziej atrakcyjne, bo nic tak dobrze się nie sprzedaje jak gówno. Robal się pasie, przyjmuje rozmiar węża boa i pomału dusi swoją ofiarę. Matkę Harrego dusili a później rozjechali…dosłownie. Jasne, widziały gały co brały. Ano spójrzmy w głąb siebie czy mamy świadomość na początku drogi, jej konsekwencji? Diana wybrała ale Harry nie. Wylosował. Urodził się w złotej klatce, która zawsze na zewnątrz dla widza jest dodatkowo lukrowaną i ten atrybut z bajek…książę! Można jednak nie wytrzymać, można marzyć by nikt cię nie znał i nie przeżywał jak jesz kiełbasę z grila w przydrożnej knajpie. Nie drżeć z każdym tańcem, że będzie jutro na pierwszych stronach gazet i monarchia z powodu nieprawidłowego odchylenia kręgosłupa się zawali. Można chcieć żyć, być wolnym, pozbawionym protokołu, setek zasad i sztywności koniecznej w tej konfiguracji. Człowiek od dziecka wykazywał luz i wyraźnie ciążyły mu szaty. Poznał kobietę, która ma siłę i nie marzy być księżniczka i razem zrzucili koronę na rzecz życia według swoich błędów i na koszt własnego szczęścia. Osobiście w mikro skali rozumiem ich jak mało kto. Trochę z przypadku weszłam w rozpoznawalność, trochę nieświadoma konsekwencji i zmian wartości społecznych, wpakowałem swoje życie „ w telewizor”. Ponoszę tego konsekwencje i choć staram się wykorzystać moj ciężar osobisty w dobrym celu to i tak wolałabym być anonimowa . Ja mrówka czuje się na uwięzi a co dopiero taki spadkobierca największej w świecie korony ? Głowa może boleć. #megxit

A post shared by Eva Minge Priv (@eva_minge) on

Reklama
0 komentarz
0

Zobacz również

Zostaw komentarz