Reklama
Strona głowna Gwiazdy Filip Chajzer ratuje swój wizerunek!

Filip Chajzer ratuje swój wizerunek!

od Marcin Karwoski
Reklama




Filip Chajzer po ostatnim dość nieprzyjemnym występie w Dzień Dobry TVN próbuje się ratować. Prezenter na swoim instagramie wydał oświadczenie, w którym wytłumaczył swoje zachowanie.

Filip Chajzer w piątkowym wydaniu Dzień Dobry TVN postanowił pokazać w żartobliwy sposób jak u niego wyglądałby atak pani o którym była mowa. Po tym spadło na niego mnóstwo krytyki w Internecie. Dziś do wszystkie się odniósł.

Filip na swoim instagramie opublikował nowy wpisie. W opublikowany wpisie postanowił wytłumaczyć swoje zachowanie w DDTVN.

Swój wpis zaczął tymi słowami.

Szanowni Państwo. Pragnę odnieść się do sprawy wczorajszego ataku paniki. Jedyną intencją, którą miałem, było nawiązanie do rozmowy o zakupach świątecznych w zatłoczonym centrum handlowym, na które (jak zapewne większość facetów) reaguje mniej więcej w taki właśnie sposób

W dalszej części dodał, że został on źle odebrany.

Nigdy w życiu do głowy nie przyszłoby mi urażenie kogokolwiek chorego psychicznie. Jeśli tak zostało to odebrane, to z całego serca przepraszam wszystkie osoby, które realnie i na co dzień dotyczy ten problem

swój wpis zakończył tymi słowami.

Problem jest jeszcze jeden. W odpowiedzi ludzi, którzy jak rozumiem zdecydowali, że taki sposób wymierzenia sprawiedliwości. Będzie najwłaściwszy, przeczytałem setki komentarzy szydzących ze śmierci mojego syna w 2015. Do tego dziesiątki drastycznych zdjęć z wypadku wklejanych na mój profil Facebook oraz wysyłanych w wiadomościach. To skala podłości wykraczająca poza normy człowieczeństwa. Tyle w tym temacie mam do powiedzenia. Życzę pokoju, spokoju i miłości

View this post on Instagram

Szanowni Państwo. Pragnę odnieść się do sprawy wczorajszego ataku paniki. Jedyną intencją, którą miałem było nawiązanie do rozmowy o zakupach świątecznych w zatłoczonym centrum handlowym, na które (jak zapewne większość facetów) reaguje mniej więcej w taki właśnie sposób. Nigdy w życiu do głowy nie przyszłoby mi urażenie kogokolwiek chorego psychicznie. Jeśli tak zostało to odebrane to z całego serca przepraszam wszystkie osoby, które realnie i na codzień dotyczy ten problem. Problem jest jeszcze jeden. W odpowiedzi ludzi, którzy jak rozumiem zdecydowali, że taki sposób wymierzenia sprawiedliwości będzie najwłaściwszy, przeczytałem setki komentarzy szydzących ze śmierci mojego syna w 2015. Do tego dziesiątki drastycznych zdjęć z wypadku wklejanych na mój profil facebook oraz wysyłanych w wiadomościach. To skala podłości wykraczająca poza normy człowieczeństwa. Tyle w tym temacie mam do powiedzenia. Życzę pokoju, spokoju i miłości ❤️

A post shared by Filip Aleksander Chajzer (@filip_chajzer) on

Reklama
0 komentarz
0

Zobacz również

Zostaw komentarz