Reklama
Strona głowna Ogólne Kolejna porażka Wisły Kraków. Klub jest już ostatni w tabeli

Kolejna porażka Wisły Kraków. Klub jest już ostatni w tabeli

od Bartek Robaczkowski
Reklama




Do składu Wisły Kraków wrócił Jakub Błaszczykowski, na ławce po raz pierwszy usiadł Artur Skowronek, ale na zatrzymanie rozpędzonego Śląska Wrocław to nie wystarczyło. Wisła przegrała po raz ósmy z rzędu (bijąc klubowy rekord w lidze) i spadła na ostatnie miejsce w tabeli. Śląsk został nowym wiceliderem ekstraklasy.

Pierwsze akcje należały do wrocławian, jednak to Wisła strzeliła bramkę jako pierwsza. Jakub Błaszczykowski podał do Damiana Pawłowskiego, Wojciech Golla zamiast w piłkę trafił w jego nogi. Sędzia musiał jeszcze z pomocą VAR-u zdecydować, czy faul był w polu karnym. Stefański wskazał na jedenastkę. Błaszczykowski wykonał ją perfekcyjnie – spokojnie, po ziemi. Matus Putnocky rzucił się w przeciwną stronę i niespodziewanie w 10. minucie było 1:0 dla Wisły.

Gol dla gospodarzy padł w 45. minucie, w jednej z ostatnich akcji pierwszej połowy. Przemysław Płacheta dośrodkował spod chorągiewki prosto na głowę Wojciecha Golli, który trafił do siatki rehabilitując się za sprowokowanie rzutu karnego. W drugiej połowie okazji do zdobycia bramki było mniej. Śląsk dopiął swego w 77. minucie. Akcję bramkową rozłożył na trzy raty. Najpierw zablokowany został strzał Płachety, po chwili Cholewiaka, a druga dobitka Krzysztofa Mączyńskiego zanim wpadła do siatki, też odbiła się od obrońcy Wisły.

Reklama
0 komentarz
0

Zobacz również

Zostaw komentarz