Reklama
Strona głowna Ogólne Kuba Błaszczykowski u Kuby Wojewódzkiego – ciętymi ripostami zaskoczył samego prowadzącego!

Kuba Błaszczykowski u Kuby Wojewódzkiego – ciętymi ripostami zaskoczył samego prowadzącego!

od Robert Kowalczyk
Reklama




Formuła programu Kuby Wojewódzkiego niektórym może nie odpowiadać. Przekonał się o tym Kuba Błaszczykowski, który na kanapie u Wojewódzkiego zasiadł już drugi raz. Pierwsze spotkanie nie należało do udanych, a jak przebiegło drugie?

Cięte riposty Błaszczykowskiego

Przewodnim tematem rozmowy była pomoc finansowa Kuby Błaszczykowskiego Wiśle Kraków. Gdy jego rodzimy klub stanął nad przepaścią, piłkarz przeznaczył 1,3 mln złotych na ratowanie Wisły Kraków. Błaszczykowski podkreślił, że nie traktuje tej pożyczki jak inwestycji. Dobre inwestycje wymagają czasu, a piłkarz miał zaledwie dobę na podjęcie decyzji o wsparciu Wisły Kraków. Nie liczy też na zyski w związku ze swoją pomocą finansową dla klubu. W zamian za przekazanie pokaźnej sumy Kuba Błaszczykowski, Jarosław Królewski i Tomasz Jażdżyński zasiedli w radzie nadzorczej klubu.

Ponadto piłkarz spełni obietnicę sprzed 12 lat i ponownie zasilił kadrę klubu. Przepisy nie umożliwiają graczom nie pobierania wynagrodzenia za grę w klubie, dlatego Błaszczykowski otrzymuje najniższą możliwą pensję 500zł, którą przekazuje na cele charytatywne. Ten fakt nie mógł umknąć Wojewódzkiemu:

Kubo, jakie to uczucie zarabiać 500 złotych miesięcznie?

Nie wiem – Błaszczykowski próbował uciąć temat, ale po kolejnym pytaniu zapytał Wojewódzkiego:

A ty powiesz mi ile zarabiasz?

Gdy już wydawało się, że temat zarobków się skończył, a rozmowa zboczyła na nieudaną próbę wstawienia Błaszczykowskiego przez trenera Nawałkę na sam koniec meczu z Japonią, wątek chwalenia się bogactwem kontynuował sam gość:

Mam prośbę, żebyś mnie odebrał, jak będziesz leciał tam prywatnym jetem. Bo ja tam jeszcze stoję przy linii…

Błaszczykowski żałował, że zjawił się u Wojewódzkiego?

Piłkarz pierwszy raz pojawił się w popularnym programie Wojewódzkiego kilka lat temu. Wtedy żałował, że przyjął zaproszenie. Nieprzygotowanie Wojewódzkiego do wywiadu, nadrabianie zaległości mało znaczącymi pytaniami i w ogóle cała formuła programu chyba nie jest tym, co mogłoby podbić serce piłkarza, który słynie z przemyślanych wypowiedzi, odpowiedzialnych i mądrych decyzji życiowych.

Kuba Błaszczykowski znany jest nie tylko z działalności charytatywnej, o której i tak nie wiemy wszystkiego, ponieważ piłkarz ceni sobie dyskrecję, ale także z niezwykle trudnych przeżytych chwil w swoim życiu. Być może z tego wynika jego silna wiara. Również tego wątku Wojewódzki nie mógł przepuścić i nawiązał do niego w swoim stylu:

Czy to prawda, że nosisz bieliznę z napisem „Got mit uns”? („Bóg jest z nami” – przypomnienie redakcji)

Nieprawda. Nie noszę bielizny – tego pytania Błaszczykowski nawet nie skwitował uśmiechem.

Czy były reprezentant Polski, były piłkarz Borusii Dortmund i ACF Fiorentina znów żałuje, że zjawił się w programie Kuby Wojewódzkiego?

Reklama
0 komentarz
0

Zobacz również

Zostaw komentarz