Reklama
Strona głowna Gwiazdy Maria Konarowska musiała wrócić do szpitala!

Maria Konarowska musiała wrócić do szpitala!

od Marcin Karwoski
Reklama




Maria Konarowska dość niedawno urodziła córeczkę. Okazuje się, że aktorka musiała pilnie wrócić do szpitala. Jesteście ciekawi co takie się stało?.

Maria Konarowska po swoim porodzie bardzo szybko wróciła do domu. Okazało się jednak, że musiała ona tam wrócić. Aktorka na swoim instagramie o wszystkim poformowała.

Maria na swoim instagramie pochwaliła się nowym zdjęciem. Opublikowana fotografia nie wniosła tyle co sam co sam opis. Gwiazda w opisie zdradziła, że z powodu ogromnego osłabienia organizmu musiała wrócić do szpitala.

„Połóg”
Nie przepadałam za tym określeniem. Nie podobało mi się po prostu jako słowo samo w sobie. Chyba intuicyjnie wyczuwałam, że możemy się nie polubić też w przeżywaniu samego procesu …Ucieszę tych, którzy mi zarzucali, że to niemożliwe, żeby wszystko było tak pięknie. No nie możliwe. Macie racje i mam nadzieje, ze chociaż Wam poprawiło to samopoczucie, byłby z tego jakiś pożytek przynajmniej… Ostatnie, prawie 9 miesięcy ciąży, to był tak zwany TIME OF MY LIFE,Naprawdę, z ręką na sercu, z przysięganiem na wszystkie świętości.

Do głowy by mi nie przyszło, że to co przyjdzie pózniej będzie takie trudne na tak wielu płaszczyznach. W moim otoczeniu kobiety raczej szybko dochodziły do siebie i generalnie, z mojej perspektywy, mało się mówiło o czasie zaraz po porodzie.
Dlaczego? Nie wiem. Bo to za trudne? Bo nie ładne? Nie estetyczne? Moja wizja była taka, że właściwie „to najgorsze” co miało być związane z ciążą mnie zwyczajnie ominęło a dalej to juz jest tylko piękne. Wypełnione tak zwanym „innym zmęczeniem” i miłością, opiekowanie się maleństwem.

Byłam przekonana, że rach ciach i po sprawie i do domu…Do domu zostalam wypisana w miarę szybko, ZA szybko jak się okazało…z powodu ogromnego osłabienia musiałam wrócić do szpitala. Oszczędzę Wam teraz szczegółów całej historii. Piszę TERAZ, bo do tematu wrócę na pewno, tylko się muszę trochę pozbierać. Powoli dochodzę do siebie i jestem na szczęście pod opieką wspaniałej załogi szpitala im. Świętej Rodziny Gaja jest ze mną i ma się świetnie Jest przecudna, uśmiechnięta, zaryzykuje stwierdzenie, że szczęśliwa To rekompensuje wszystko co się dzieje wokół.
Tak czy siak, po polsku łączę się w bólu ze wszystkimi mamami, które zmiótł połóg. Bądźcie dla siebie dobre – czytamy w opisie.

View this post on Instagram

„Połóg” Nie przepadałam za tym określeniem. Nie podobało mi się po prostu jako słowo samo w sobie. Chyba intuicyjnie wyczuwałam, że możemy się nie polubić też w przeżywaniu samego procesu …Ucieszę tych, którzy mi zarzucali, że to niemożliwe, żeby wszystko było tak pięknie. No nie możliwe. Macie racje 📣🙌🏻 i mam nadzieje, ze chociaż Wam poprawiło to samopoczucie, byłby z tego jakiś pożytek przynajmniej😅… Ostatnie, prawie 9 miesięcy ciąży, to był tak zwany TIME OF MY LIFE,💃🤰🏼Naprawdę, z ręką na sercu, z przysięganiem na wszystkie świętości. Do głowy by mi nie przyszło, że to co przyjdzie pózniej będzie takie trudne na tak wielu płaszczyznach. W moim otoczeniu kobiety raczej szybko dochodziły do siebie i generalnie, z mojej perspektywy, mało się mówiło o czasie zaraz po porodzie. Dlaczego? Nie wiem. Bo to za trudne? Bo nie ładne? Nie estetyczne? Moja wizja była taka, że właściwie „to najgorsze” co miało być związane z ciążą mnie zwyczajnie ominęło a dalej to juz jest tylko piękne, wypełnione tak zwanym „innym zmęczeniem” i miłością, opiekowanie się maleństwem. Byłam przekonana, że rach ciach i po sprawie i do domu…Do domu zostalam wypisana w miarę szybko, ZA szybko jak się okazało…z powodu ogromnego osłabienia musiałam wrócić do szpitala. Oszczędzę Wam teraz szczegółów całej historii. Piszę TERAZ, bo do tematu wrócę na pewno, tylko się muszę trochę pozbierać.Powoli dochodzę do siebie i jestem na szczęście pod opieką wspaniałej załogi szpitala im. Świętej Rodziny 🙏🏻 Gaja jest ze mną i ma się świetnie 👶🏼🥰 Jest przecudna, uśmiechnięta, zaryzykuje stwierdzenie, że szczęśliwa 😁💖👶🏼 To rekompensuje wszystko co się dzieje wokół. Tak czy siak, po polsku łączę się w bólu ze wszystkimi mamami, które zmiótł połóg. Bądźcie dla siebie dobre 💖 . . #pregnancyjourney #thisismamahood #mumlife #postpartum #połóg #poporodzie #czwartytrymestr #fourthtrimester 🤱

A post shared by Maria Konarowska (@mariakonarowska) on

Reklama
0 komentarz
0

Zobacz również

Zostaw komentarz