Reklama
Strona głowna Gwiazdy Marina Łuczenko-Szczęsna nie pozostawiła suchej nitki na dziennikarzach z TVP Sport! Co takiego zrobiła?

Marina Łuczenko-Szczęsna nie pozostawiła suchej nitki na dziennikarzach z TVP Sport! Co takiego zrobiła?

od Natalia Szymkiewicz
Reklama




Marina Łuczenko-Szczęsna parę lat temu próbowała swoich sił w roli aktorki, jak i piosenkarki. Mimo, że najlepiej spełniała się w roli wokalistki to zrezygnowała z tego i odsunęła się w cień. Przez dłuższy okres nie było o niej słychać do momentu, aż nie związała się z Wojciechem Szczęsnym. Polski piłkarz zakochał się ze wzajemnością w pięknej Marinie.

Obecnie piosenkarka jest żoną Szczęsnego i całkiem niedawno powitała na świecie swoje dziecko. Choć próbuje odbudować to co zaprzepaściła i wrócić do śpiewania to lepiej jej wychodzi bycie celebrytką wożącą się drogimi autami i przesiadującą w luksusowych restauracjach.

Kilka lat temu Marina brała udział w wypadku samochodowym. Nikt nie ucierpiał, jednak luksusowe Porsche Wojtka zaliczyło stłuczkę z jednym z aut.

Ostatnio na zgrupowanie Wojtek przyjechał niezłym cackiem – luksusowym Bentleyem. Jak się okazuje takim autem po Warszawie poruszała się jego żona. To oczywiście nie mogło nie zostać niezauważone przez media. Na antenie TVP Sport jeden z dziennikarzy skomentował wspomniany przyjazd piłkarza na zgrupowanie celując w żonę Szczęsnego i obarczając ją winą za ten incydent.

Najwyraźniej jednak bramkarz Juve nie stracił zaufania do umiejętności żony i teraz chętnie powierza jej swoje najnowsze cacko. Piłkarzowi pozostaje zatem życzyć, żeby Marina nie zaliczyła żadnej obcierki na parkingu pod sklepem, no i oczywiście czasem dała Wojtkowi pojeździć

Te słowa nie spodobały się Marinie, która bardzo szybko zareagowała:

Zanim napiszecie takie kocopały, warto zweryfikować informacje. Wiadomo, ściema zawsze lepiej się czyta. Porsche wciąż jeździ, zostało naprawione z ubezpieczenia pana, który wyjechał na czerwonym świetle i naraził mnie na wypadek. I nie wyskakiwałam na żadne zakupy, a wracałyśmy z eventu. Wtf? Co się dzieje z tymi dziennikarzami?

Chyba już wszystko zostało wyjaśnione.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez MaRina (@marina_official)

Reklama
0 komentarz
0

Zobacz również

Zostaw komentarz