Reklama
Strona głowna Ogólne Marta Manowska rozpłakała się w “Pytaniu na śniadanie” wspominając Cezarego z “Sanatorium miłości”.

Marta Manowska rozpłakała się w “Pytaniu na śniadanie” wspominając Cezarego z “Sanatorium miłości”.

od Krzysztof Kujawski
Reklama




Marta Manowska, prowadząca program “Sanatorium miłości” była gościem “Pytania na śniadanie“. Pojawiła się tam z jedną z uczestniczek – Wiesławą Kwiatek.

Panie odwiedziły studio telewizyjnej “Dwójki“, żeby powspominać zmarłego Cezarego Mocka. Przypomnijmy, uczestnik programu przebywał w szpitalu zapalenia płuc. Zmarł w wieku 67 lat. Prowadząca nie kryła na antenie, że bardzo przeżyła śmierć Cezarego. Nie potrafiła także powstrzymać się od łez, kiedy mówiła:

Cezary powtarzał, że nigdy nie jest za późno na miłość, ale zawsze jest za wcześnie na samotność. Ja te słowa zapamiętam na zawsze. Mój telefon jest pełen sentencji od Cezarego. On wysyłał mi cytaty Bertranda Russella, wysyłał mi swoje przemyślenia o miłości, o życiu. Mam wrażenie Jego testament mentalny w telefonie.

Marta dodała też, że następny odcinek “Sanatorium miłości” zostanie poświęcony przemijaniu, miłości i śmierci.

Reklama
0 komentarz
0

Zobacz również

Zostaw komentarz