Reklama
Strona głowna Gwiazdy Monika Janowska ostro krytykuje Brzozowskiego oraz TVP

Monika Janowska ostro krytykuje Brzozowskiego oraz TVP

od Karolina Melon
Reklama




Monika Janowska to żona i menadżerka Roberta Janowskiego. Kobieta postanowiła skomentować pracę prowadzącego Rafała Brzozowskiego, który zastąpił w programie je męża. Jej zdaniem prezenter musi prowadzić wszystko co sobie prezes zamarzy. Spowodowane jest to kontraktem, którym jest związany z TVP.

“Brzozowski jest w TVP na “niewolniczym kontrakcie”. W sumie jest na smyczy – twierdzi informator natemat.pl.

Jej zdaniem podobny kontrakt dostał  mąż, który zrezygnował ze współpracy z TVP, ponieważ umowa nie była korzystna. Jest duże prawdopodobieństwo, że Brzozowski przyjął proponowane warunki.

“Jeżeli on zgodził się na to, na co nie zgodził się mój mąż, no to masakra. Na szczęście nie żyjemy w takich czasach, że istnieje pod tym względem jakiś przymus. On nic nie musi. Zawsze może powiedzieć: “nie, dziękuję”. To oczywiście będzie się wiązało z tym, że straci program i pozycję w TVP, ale może to zrobić – powiedziała Janowska w rozmowie z natemat.pl.

Żona Janowskiego twierdzi, że mąż zrezygnował z prowadzenia programu po tym jak dostał czarną listę, na której były nazwiska osób, których miał nie zapraszać do programu.
Szala się przeważyła gdy na nowego prowadzącego wyznaczono Brzozowskiego.

“Chodził, chodził i sobie wychodził. Przez wiele lat, kiedy Robert jeszcze pracował, Rafał Brzozowski prowadził usilne starania, aby zostać prowadzącym “Jaka to melodia?” – wspomina Monika Janowska.

Materiały prasowe

Kobieta nie zostawiła suchej nitki również na pozostałych osobach, które współpracują z TVP.

“Uważam, że wszyscy, którzy pracują czy występują w obecnej telewizji, która z telewizją publiczną nie ma nic wspólnego, są współodpowiedzialni propagandzie, którą ta stacja uprawia. Rozumiem potrzebę zarabiania pieniędzy – ale nie wszędzie i za wszelką cenę. To jest koniunkturalizm i hipokryzja, a to bardzo słabe – stwierdziła

W sumie nie wiadomo czy krytyka TVP nie jest spowodowana utratą  posady przez męża w tejże stacji.

Reklama
0 komentarz
0

Zobacz również

Zostaw komentarz