Reklama
Strona głowna Instagram Nowa seksbomba czy żenada show-biznesu?

Nowa seksbomba czy żenada show-biznesu?

od Karolina Melon
Reklama




Młoda dopiero co wschodząca wokalistka Sylwia Przybysz została przyłapana, jak uwodzicielsko bałamuci fotografów na ściance.

Sylwia Przybysz jest coraz częściej porównywana do największych polskich wokalistek. Wokół celebrytki zrobił się szum, gdy w ubiegłym roku została mianowana na ambasadorkę perfumerii Neness. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że jej poprzedniczką była Deynn, z której firma zrezygnowała po “siostrzanej awanturze”. Sylwia Przybysz pojawiła się ostatnio na jednym z eventów w nieco kontrowersyjnej, a zarazem śmiesznej stylizacji. Niektórzy mogliby złośliwie uznać, że zabrakło jej do kompletu parasolki. Podczas gdy wokalistka pozowała na ściance, jednocześnie mizdrzyła się w białych kozakach do fotografów, którzy robili jej zdjęcia. Akt desperacji czy potrzeba uwagi, żeby na stałe wpisać się w show-biznes?

Reklama
0 komentarz
0

Zobacz również

Zostaw komentarz