Reklama
Strona głowna Ogólne PKO Ekstraklasa. Derby pełne emocji

PKO Ekstraklasa. Derby pełne emocji

od Bartek Robaczkowski
Reklama




Arka Gdynia zremisowała z Lechią Gdańsk 2:2 w derbach Trójmiasta. Gdańszczanie prowadzili już 2:0, jednak w setnej minucie Vejinović doprowadził do wyrównania. Ogromną kontrowersją była także nie uznana bramka dla gospodarzy po faulu na Kuciaku.

Tegoroczne derby Trójmiasta od początku emocjonowały kibiców. Decyzją wojewody pomorskiego na trybuny stadionu w Gdyni nie mogli wejść kibice Lechii. W pierwszej połowie obydwa zespoły atakowały, jednak żadna z drużyn nie była w stanie wyjść na prowadzenie. Z tego powodu piłkarze na przerwę schodzili przy bezbramkowym remisie.

Tuż po przerwie prowadzenie Lechii dał Flavio Paixao, który strzałem głową pokonał Steinbors. Dwie minuty później prowadzenie podwyższył Artur Sobiech. Gdy wydawało się, że goście spokojnie będą kontrolować mecz, w 75. minucie Michał Nalepa zdobył gola kontaktowego.

Dwie minuty później kibice byli świadkami ogromnej kontrowersji. Schirtladze wpadł na Kuciaka, a piłka wpadła do bramki Lechii. Sędzia początkowo gola uznał, jednak po analizie VAR anulował go, co spotkało się ogromną dezaprobatą kibiców. W ostatniej minucie doliczonego czasu gry, Vejinović pokonał Kuciaka, doprowadzając do wyrównania. Tuż po bramce, czerwoną kartkę zobaczył Żarko Udovicić.

Reklama
0 komentarz
0

Zobacz również

Zostaw komentarz