Reklama
Strona głowna Gwiazdy Robert El Gendy o krok od tragedii

Robert El Gendy o krok od tragedii

od Karolina Melon
Reklama




Robert El Gendy miał lecieć do Bischofshofen samolotem, w którym wybuchł pożar. Dziennikarz na warszawskim lotnisku przeżył chwile grozy. O całej sytuacji opowiedział w rozmowie z “SE”.

“Podjechało kilka wozów strażackich, samoloty, które stały obok naszej maszyny zostały odholowane, pasażerowie wpadli w panikę – mówił dla “SE” Robert.

Po opanowaniu sytuacji pasażerom podstawiono kolejną maszynę. Dziennikarz mógł kontynuować wyjazd  służbowoy do Austrii na Turniej Czterech Skoczni. P o incydencie,, który miał miejsce zapewne lot nie należał do udanych.

“Po godzinie podstawiono nam nowy samolot i im dotarliśmy na miejsce – dodał.

Jak się okazuje kolejny wyjazd służbowy okazał się wyprawą pełną przygód i nie miłych niespodzianek.

Zwycięstwo Polaka wynagrodziło dziennikarzowi stres, który przeżył z awarią samolotu.

“Złe dobrego początki. Turniej Czterech Skoczni pełen przygód i niespodzianek a ta najważniejsza wierzymy przed nami. Dawid Kubacki zwycięstwo ma na wyciągnięcie ręki – napisał na swoim profilu na FB.

Instagram/robert_el_gendy

Jak zawsze po trudnych chwilach wychodzi słońce i wszystko wraca do normy. Tak i w tym wypadku pasażerowie szczęśliwie mogli dotrzeć do celu.

Reklama
0 komentarz
0

Zobacz również

Zostaw komentarz