Reklama
Strona głowna Gwiazdy Romuald Lipko nie wyobrażał sobie życia bez sceny

Romuald Lipko nie wyobrażał sobie życia bez sceny

od Karolina Melon
Reklama




Romuald Lipko wielka legenda muzyki zmarł po przegranej walce z nowotworem. Był twórcą Budki Suflera, z którą był związany do samego końca. Choroba nie przeszkodziła mu tworzyć kolejnych piosenek.Cierpiał, ale chciał być na scenie, jak mówił nic go w tedy nie boli. Podczas trasy koncertowej był plan aby odpoczywał w garderobie. Oczywiście nie zgodził się na to.

“A co ja mam siedzieć w garderobie, jak wy będziecie na scenie? Czy może mam w domu leżeć? Będzie mnie wszystko bolało. A tak, wyjdę na scenę, to przez trzy godziny nic mnie nie zaboli. Będę zmęczony, ale posłucham sobie, jak ludzie śpiewają nasze piosenki. My ze sceny napierdzialamy tak, że powietrze drży. No coś pięknego! A tak co? Czarne myśli i ból? On mówił: chłopaki, jaki bezruch, jaki odpoczynek?! Wdrapywał się powoli na scenę i mówił: ciężko mi, bo nie mam już tych sił i olimpiada w Tokio raczej mi nie grozi. Ale jak się już wdrapał za te klawisze, syntezatory, jak usłyszał tych kilka tysięcy ludzi, jak poczuł znów to ciśnienie, to nic go nie bolało. Na trzy godziny przenosił się do innego świata. To był jego azyl – mówi portalowi wp.pl perkusista Budki Suflera Tomasz Zeliszewski.

Facebook/Budka Suflera

Muzyka dawała mu siłę i radość życia. Nie wyobrażał sobie, że ma przestać koncertować, nagrywać czy tworzyć.

Reklama
0 komentarz
0

Zobacz również

Zostaw komentarz