The Ledger: Royalty Growth wymaga zmiany bardziej niż sposób, w jaki są obliczane

The Ledger to cotygodniowy biuletyn o ekonomii biznesu muzycznego wysyłany do subskrybentów Billboard Pro. Skrócona wersja biuletynu jest publikowana online.

Gdyby Beatlesi napisali piosenkę o tantiemach Muzycznych, Zespół śpiewałby o „długiej i krętej drodze” do wyższych opłat abonamentowych i lepszego płacenia artystom i wytwórniom.

Model biznesowy subskrypcji muzyki stał się głównym żywicielem przemysłu fonograficznego od czasu premiery na początku 2000 roku. ale przez dwie dekady wielu artystów i posiadaczy praw najeżało się opłatami licencyjnymi płaconymi przez usługi strumieniowe. Niektóre stawki uległy poprawie: opłaty licencyjne wspierane przez reklamy rosły wraz z dojrzewaniem reklamy internetowej. Tantiemy z usług abonamentowych mają jednak mniej miejsca na zmiany. Największą innowacją jest zmiana sposobu podziału stosu pieniędzy.

W tym tygodniu Warner Music Group ogłosiło, że stała się pierwszą poważną grupą muzyczną, która zgodziła się na korzystanie z SoundCloud. Oparte na użytkowniku-SoundCloud nazywa to „fan-powered” – oznacza, że tantiemy są obliczane na podstawie opłat i strumieni indywidualnego abonenta, a nie anonimowej puli użytkowników i słuchania. Jeśli płacisz $ 10 miesięcznie, a posiadacze praw dostają $7 tantiem, opłata ta jest dzielona między posiadaczy praw do utworów, które użytkownik faktycznie transmitował w tym miesiącu. Tradycyjnym sposobem obliczania tantiem jest podział puli opłat abonamentowych pomiędzy wszystkie utwory transmitowane w danym miesiącu. System zorientowany na użytkownika jest prawdopodobnie sprawiedliwszy, ponieważ najwięksi fani artystów stają się ich najbardziej znaczącymi zwolennikami finansowymi (jak wyjaśniono w artykule badawczym MIDiA). System zorientowany na użytkownika może również zapobiegać nieuczciwym strumieniom opłat licencyjnych, które trafiają w niepowołane ręce. I, według niektórych szacunków, zorientowane na użytkownika rozliczanie spowoduje lepsze tantiemy dla niezależnych artystów, którzy w inny sposób są zagłuszeni przez supergwiazdy.

To małe zwycięstwo: według MIDiA Research SoundCloud nie znalazł się wśród 8 największych usług subskrypcyjnych na świecie w drugim kwartale 2021 r., daleko w tyle za Spotify, Apple Music, YouTube Music i Amazon Music. W rzeczywistości SoundCloud nie został nawet nazwany w rozbiciu. Po Deezer i Yandex, każdy po 2%, SoundCloud wpada do” innej ” grupy z łącznym udziałem w Rynku 10%.

Posunięcie WMG jest dowodem na to, że tantiemy nie są ani stagnowane, ani łatwo na nie wpływać. Działalność SoundCloud opiera się przede wszystkim na reklamie, która jest już opartym na użytkowniku podejściem do płacenia tantiem (osoba słucha, że słucha generuje tantiem, dość proste). Większość artystów nie skorzysta z przejścia na tantiemy zorientowane na użytkownika, dopóki Spotify (31% udziału w globalnym rynku), Apple Music (15%) i Amazon Music (13%) nie zastosują systemu księgowego. Nie oznacza to, że system zorientowany na użytkownika będzie finansową niespodzianką: badanie przeprowadzone w 2021 r.przez Deloitte we Francji oszacowało artystów spoza pierwszej dziesiątki tysięcy-a więc większość z nich — że ich wypłaty wzrosną średnio o 5,2%, a mniej dla bardziej popularnych artystów. Norweska gazeta z 2014 r. stwierdziła, że podejście zorientowane na użytkownika podniesie opłaty licencyjne norweskich artystów średnio o 13%. Tantiemy to gra o sumie zerowej: jeśli niektórzy artyści zarabiają więcej, inni zarabiają mniej.

Zmiana sposobu naliczania opłat licencyjnych może jednak bardzo pomóc. Firma abonamentowa może zapłacić tylko tyle właścicielom praw i twórcom, zanim już trudny model biznesowy stanie się wręcz niemożliwy do utrzymania. Typowa firma wypłaca już ok. 70% swoich dochodów. 15-procentowa podwyżka zapewniłaby niezłą poprawę finansową wielu artystom, jednocześnie zmniejszając marżę brutto firm streamingowych z 30% do mniej niż 20%. Artyści nie powinni interesować się Pyrrusowymi zwycięstwami.

Jest też sposób, w jaki wytwórnie rozliczają tantiemy dla artystów. Tutaj były skromne, nierówne zyski. Stawki opłat licencyjnych w wytwórniach niewiele się zmieniły na przestrzeni lat, ale ich rozliczanie stało się bardziej przyjazne dla artystów (zobacz decyzje Warner Music Group i Sony Music o płaceniu opłat licencyjnych niektórym niespłaconym artystom). Artyści, którzy chcą najlepszych wypłat, wydają muzykę niezależnie, dając im udział w tantiemach wytwórni, lub negocjują lepsze wynagrodzenie, wchodząc w joint ventures lub umowy o podziale zysku z wytwórniami. Nie ma jednak żadnych gwarancji: artysta może lepiej wziąć mniejszą część tantiem, ale pracować z wytwórnią, która pomoże zapewnić więcej strumieni.

Istnieje również pewna presja spadkowa na stawki opłat licencyjnych. Exhibit A to tryb Discovery Spotify, funkcja promocyjna, która pozwala artyście wymienić niższą stawkę tantiemową na wzrost aktywności strumieniowej. Na papierze, zdobycie mniejszej tantiem ma sens, jeśli Spotify położy kciuk na skali i zapewni więcej strumieni. Możliwym minusem jest jednak to, co niektórzy prawodawcy USA nazwali „wyścigiem na dno”, w którym artyści i wytwórnie odczuwają presję, aby zaakceptować niższą stawkę”, aby przebić się przez niezwykle zatłoczone i konkurencyjne środowisko muzyczne.”

Więc gdzie jeszcze artyści i wytwórnie mogą szukać Królewskiego wzrostu? Coraz więcej pieniędzy od każdego abonenta i coraz więcej abonentów.

Podniesienie opłat abonamentowych przynosi artystom takie same korzyści jak podwyższenie opłat licencyjnych. Wydaje się, że na rynku jest dużo luzu: standardowa cena utrzymuje się na poziomie 9,99 USD za indywidualną subskrypcję przez ponad dekadę. Spotify, które w ostatnich latach podniosło ceny na wieloosobowe plany, przyznaje, że ma dodatkowe miejsce do podnoszenia cen — „to absolutnie część strategii”, powiedział prezes Daniel Ek podczas prezentacji inwestora 8 czerwca. Apple Music ostatnio podniósł ceny swoich planów studenckich w USA, Kanadzie i WIELKIEJ BRYTANII z 4,99 do 5,99 (lub 4,99 do 5,99 w Wielkiej Brytanii). A Goldman Sachs ostatnio podniósł swoje szacunki dla abonamentu ARPU w 2030 roku z 42,80 do 45,80 dolarów.

Ale wzrost cen może być niewiele i daleko pomiędzy. Chociaż Spotify uważa, że ma moc cenową, obecnie brakuje mu chęci przejścia na podwyżki stóp. Zamiast tego Ek wymienił obecne „niepewne” otoczenie gospodarcze jako uzasadnienie szukania gdzie indziej wzrostu przychodów. I szanse wydają się niewielkie, że usługi subskrypcyjne oferują wyższą cenę dla dźwięku w wysokiej rozdzielczości. Zamiast ładować, powiedzmy, $15 miesięcznie do podzbioru subskrybentów gotowych zapłacić więcej za lepszą jakość dźwięku, Apple i Amazon zdecydowały się na lepsze audio częścią standardowych planów subskrypcji.

To pozostawia nabycie Abonenta jako ścieżkę do większych przychodów (choć niekoniecznie wyższych stawek opłat licencyjnych). Nawet najbardziej lukratywne rynki mają miejsce na wzrost. „Nawet na naszych najbardziej rozwiniętych rynkach mamy ogromny wzrost użytkowników”, powiedział Ek podczas prezentacji inwestora. Nowsze rynki oferują ogromne możliwości-za cenę. Niektóre wzrosty subskrypcji pochodzą z rynków (takich jak Indie i Chiny), które mają niższe średnie przychody na użytkownika niż rynki Dojrzałe (głównie Europa i Ameryka Północna). Dla niektórych z nich nowe rynki, potencjał tkwi w wielkości rynku bardziej niż wielkość opłat, które konsumenci są skłonni lub w stanie zapłacić. W pewnym sensie abonamenty są jak Znalezione pieniądze: Usługi prawne kwitną tam, gdzie płyty CD i piractwo cyfrowe wypatroszyły przychody rynków. W czysto racjonalnym sensie coś jest lepsze niż nic, a usługi subskrypcyjne na niegdyś jałowych rynkach to wygrana dla wytwórni i artystów. Jednak w realnym świecie niektórzy mogą być rozczarowani globalnym wzrostem z powodu relatywnie niskiego ARPU niektórych rynków. W Indiach, gdzie mieszka prawie 1,4 miliarda ludzi, Spotify pobiera równowartość 1,49 USD miesięcznie za indywidualną subskrypcję – tylko 15% ceny w USA.

Przyszłość muzyki polega na znajdowaniu wzrostu w nowych miejscach, niekoniecznie pozyskiwaniu więcej od każdego konsumenta. Powstające platformy, takie jak Facebook, TikTok, Twitch i Peloton, mogą generować wiele miliardów dolarów rocznie dla artystów i właścicieli praw. W Warner Music Group, wschodzące platformy wygenerowały przychody w wysokości 345 milionów dolarów rocznie, począwszy od pierwszego kwartału 2022 roku (obejmujące zarówno nagraną muzykę, jak i publikacje), w porównaniu z 325 milionami dolarów w poprzednim kwartale. Ten rodzaj wzrostu może znacznie przewyższyć wszelkie ulepszenia wynikające ze zmiany sposobu płacenia tantiem za transmisję strumieniową lub przejścia na skromne wzrosty cen.

 

Zapasy

Do 22 lipca, zmiana % w ciągu ostatniego tygodnia, a rok do daty zmiany.

Universal Music Group( jako: UMG): 21.42 EUR, +3.4%, -13.6% YTD
Spotify (NYSE: SPOT): $111.65, +9.1%, -52.3% YTD
Warner Music Group (Nasdaq: WMG): $27.49, +6.8%, -36.3% YTD
HYBE (KS 352820): KRW 167,000, +6.7%, -52.1% YTD
Live Nation (NYSE: LYV): $91.58, +8.4%, -23.5% YTD
iHeartMedia (Nasdaq: IHRT): $7.75, +12.5%, -63.2% YTD
SiriusXM (Nasdaq: SIRI): $6.46, +1.7%, +1.7% YTD
Deezer( PA: DEEZR): 4,35 Euro, -9,4%, -27,5% YTD

NYSE Composite: 14,790.79, +2.4%, -13.8% YTD
Nasdaq: 11,834.11, +3.3%, -24.4% YTD
S & P 500: 3,961.63, +2.5%, -16.9% YTD

Źródło

Bądź na bieżąco i obserwuj nas w oficjalnej aplikacji Google News
Exit mobile version