Reklama
Strona głowna Muzyka Tragiczna śmierć na planie teledysku! Muzyk country opłakiwany przez fanów

Tragiczna śmierć na planie teledysku! Muzyk country opłakiwany przez fanów

od Damian Kowal
Reklama




Popularny muzyk country Justin Carter zginął na planie teledysku. Wszystko przez naładowaną broń, która miała być jedynie rekwizytem. Piosenkarz miał 35 lat.

Jak podają amerykańskie media pistolet był jednym z elementów scenografii. Piosenkarz miał go przy sobie. Niespodziewanie broń wystrzeliła, a kula trafiła w oko muzyka. Niestety próba reanimacji nie powiodła się. Informację o tragicznej śmierci, potwierdziła matka muzyka w rozmowie z dziennikarzami Fox News:

Pistolet wystrzelił i trafił mojego syna w oko. Był wspaniałym artystą. Mamy nadzieję, że ludzie o nim nie zapomną.

Cindy McClellan wspomniała także, że Carter był bardzo dobrym człowiekiem, który oprócz wielkiej wiary wspomagał organizacje charytatywne:

Miał Biblię w swoim pokoju, drugą w swojej ciężarówce. Regularnie przekazywał pieniądze na cele charytatywne

Muzyk miał właśnie rozpocząć trasę koncertową. Nawiązał współpracę z Triple Threat Management, która miała na niego “pomysł”. Współpracownicy nie skomentowali sprawy wypadku. Nie wiadomo, kto był odpowiedzialny za wypadek na planie. Nikt jeszcze nie odpowiedział jak to się stało, że broń była niezabezpieczona i naładowana.

Reklama
0 komentarz
0

Zobacz również

Zostaw komentarz