Reklama
Strona głowna Hot Weronika Rosati przerywa milczenie… Wyznała, że była bita przez partnera!!!

Weronika Rosati przerywa milczenie… Wyznała, że była bita przez partnera!!!

od Damian Kowal
Reklama




Weronika Rosati udzieliła bardzo szczerego wywiadu dla tygodnika „Wysokie obcasy”. Opowiedziała w nim m.in. o ciężkich chwilach, podczas bycia w związku z Robertem Śmigielskim. Po dłuższym czasie aktorka zdecydowała się opowiedzieć również o tym, jak radzi sobie jako samotna matka.

Doświadczyłam przemocy fizycznej, psychicznej, ekonomicznej, werbalnej. Nie wiem, która najgorsza, ale wiem, że nie mogłam i nie mogę uporać się mimo upływu prawie roku od rozstania z upokorzeniem, któremu byłam poddawana przez długi czas.

Z wywiadu wynika, że sytuacja między parą zaczęła zmieniać się na gorsze tuż po zaręczynach. Rosati miała zrezygnować z pracy, aby skupić się na rodzinie. Śmigielski nalegał, aby założyli wspólne konto. Dzięki temu jak wspomina Weronika zaczął ją szybko kontrolować i decydować na co ile wydaje pieniędzy.

(…) On był panem finansów domowych, mnie, niepracującej, bo w ciąży, więc bez zarobków, wydzielał tyle, ile uważał. Wiele razy rozkazywał mi, delikatnie mówiąc, wynosić z domu, który wspólnie wynajmowaliśmy. Kiedyś w złości wykrzyknęłam, że opowiem o tej jego przemocy publicznie. Powiedział: Nikt ci nie uwierzy. Nikt! Ja jestem cenionym lekarzem, a ty tylko aktoreczką

Pod adresem aktorki padały obelgi i w końcu o czym zdecydowała się opowiedzieć… przemoc fizyczna.

Uderzał wielokrotnie. W twarz, w rękę. Uderzył mnie też, jak byłam w zaawansowanej ciąży, a potem, gdy trzymałam córeczkę na rękach. O przemocy milczałam, ale mniej ze strachu, bardziej ze wstydu. Myślałam: wszyscy powiedzą, że Weronice znów się nie udało, kolejny facet, kolejna porażka! Nie chciałam porażek. Poza tym byłam zakochana, wierzyłam w przemianę.

Robert Śmigielski odnośnie powyższego dla gazety FAKT powiedział:

Dowiaduję się tego od państwa redakcji. Jeśli tak jest to uważam, że to celowa gra mojej byłej partnerki, by mnie zdyskredytować

 

View this post on Instagram

jutro rozmowa z Magda Środa w @wysokieobcasy.pl @gazeta_wyborcza "Doświadczyłaś przemocy? Fizycznej, psychicznej, ekonomicznej, werbalnej. Nie wiem, która najgorsza, ale wiem, że nie mogłam i nie mogę uporać się mimo upływu prawie roku od rozstania z upokorzeniem, któremu byłam poddawana przez długi czas. Od pewnej chwili właściwie każdego dnia. Byłam niszczona jako człowiek, kobieta, aktorka, partnerka. Ciągle słyszałam: „jesteś zerem”, „jesteś nic niewarta”, „twój czas się skończył”, „nikt cię nie chce oglądać” “ kobiety po 30 nie są atrakcyjne seksualnie”, "nikt ciebie ju nie zechce”. Mieliśmy wspólne konto, na jego życzenie przestałam pracować – gdy mi się oświadczał mówił, że przejmuje nade mną odpowiedzialność, rozwiedzie się, będziemy mieć dzieci, rodzine. Miałam nie pracować, po pewnym czasie wręcz miałam zakaz pracy i wyjazdów, o ile mój partner nie zatwierdził projektu i roli. Miałam się skupić na tworzeniu domu i zajściu w ciążę. Zaufałam mu, bo byłam zakochana i chciałam mieć rodzinę. A potem usłyszałam, że nie umiem zarządzać pieniędzmi, więc ich nie dostanę. On był panem finansów domowych, mnie, niepracującej, bo w ciąży, więc bez zarobków, wydzielał tyle, ile uważał. Wiele razy rozkazywał mi, delikatnie mówiąc, wynosić z domu, który wspólnie wynajmowaliśmy. Kiedyś w złości wykrzyknęłam, że opowiem o tej jego przemocy publicznie. Powiedział: „Nikt ci nie uwierzy. Nikt! Ja jestem cenionym lekarzem, a ty tylko aktoreczką”. Wtedy zrozumiałam, czym jest metoo. Przełamaniem bezsilności, poczucia wstydu i lęku przed osobami, które mają nad nami przewagę, zawodową, ekonomiczną, fizyczną, czy emocjonalną.Trzeba mieć odwagę, by mówić o przemocy, molestowaniu, seksizmie, pogardzie, której doświadczyłaś i lepiej to robić, gdy masz wsparcie innych kobiet. Fenomen ruchu metoo polega na pełnym zaufaniu w prawdę historii skrzywdzonych kobiet. "We believe you", czyli wierzymy wam. Kobiety boją się, że im się nie uwierzy, tak jak ja się bałam, że zostanę posądzona o kłamstwo. Jeśli da się wiarę ofiarom przemocy i molestowania, będą miały odwagę się bronić. Metoo daje takie wsparcie. Ja mówię więc: metoo. " #metoo @metoomvmt

A post shared by Weronika Rosati (@weronikarosati) on

Reklama
0 komentarz
0

Zobacz również

Zostaw komentarz