Reklama
Strona głowna Telewizja Widownia płakała, gdy wyszła na parkiet… Joannna Mazur w “Tańcu z Gwiazdami”.

Widownia płakała, gdy wyszła na parkiet… Joannna Mazur w “Tańcu z Gwiazdami”.

od Damian Kowal
Reklama




Jedną z uczestniczek nowej edycji programu “Dancing with the stars. Taniec z gwiazdami” jest Joanna Mazur. Niewidoma biegaczka po wejściu na parkiet dała z siebie wszystko. W trakcie tańca zauważyć można było jak widownia zalewa się łzami. Już po pierwszym odcinku Joanna Mazur i Jan Kliment wyrastają na faworytów! Byli pierwszą parą, której jeden z jurorów przyznał maksymalną notę. Większość widzów stwierdziło, że Joanna poradziła sobie dużo lepiej niż inni uczestnicy.

W jednym z wywiadów uczestniczka opowiedziała o tym jak straciła wzrok:

 Pamiętam, że jak byłam mała i zamykałam jedno oko, to w lewym widziałam ciemniej, w prawym jaśniej. Pytałam swoich braci, czy oni też tak mają, a oni, że wszystko widzą normalnie i nie wiedzą, o co mi chodzi. Pytałam mamę, ale ona też wszystko dobrze widziała. Miałam wtedy 5-6 lat. Poszłam do szkoły i zaczęło się przepisywanie z tablicy. Moje koleżanki pisały wyrazy, a ja wciąż rysowałam szlaczki. Tam gdzie był kolor, ja widziałam puste miejsce. Trochę przez to mi dokuczano. Później coraz częściej zaczęłam odwiedzać okulistę. Pierwsza diagnoza – pigmentosa. To oznaczało, że bardzo szybko stracę wzrok. I rzeczywiście, widziałam coraz gorzej. (…) Później okazało się, że to wcale nie pigmentosa, a inna wada, której lekarze nie potrafią zdefiniować. Choroba na pewien czas ustąpiła, ale później znowu zaatakowała. Dopiero od trzech lat mniej więcej wiem, co mi jest. To ukryta dystrofia plamki. Tyle że słowo dystrofia oznacza zmiany, czyli tak naprawdę wciąż nie wiadomo, na czym ta wada dokładnie polega. Ale jedno jest pewne – nie można jej zatrzymać i nie wiadomo, jaki będzie jej efekt

Obejrzyjcie i sami oceńcie występ pary.

 

Reklama
0 komentarz
0

Zobacz również

Zostaw komentarz