Reklama
Strona głowna Gwiazdy Zosia Ślotała pochwaliła się postem z obozy Anny Lewandowskiej!

Zosia Ślotała pochwaliła się postem z obozy Anny Lewandowskiej!

od Marcin Karwoski
Reklama




Zosia Ślotała postanowiła wyjechać na obóz treningowy Anny Lewandowskiej. Gwiazda zdradziła, że jest to dla niej jedna z niewielu szans na relaks. Tym razem na jej instagramie ukazał się wpis z ciekawymi refleksjami.

Zosia Ślotała jest bardzo aktywną osobą w swoich mediach. Idealnym potwierdzeniem jej aktywność jest jej profil na instagramie. Gwiazdę aktualnie obserwuje już trochę ponad 120 tysięcy osób. Celebrytka bardzo chętnie dzieli się z nimi swoim życiem prywatnym jak i zawodom. Tym razem podzieliła się z nimi swoimi refleksami na temat obozy Anny Lewandowskiej na który się wybrała.

Zosia na swoim instagramie pochwaliła się nowym zdjęciem. Celebrytka na opublikowanej fotografii pozuje w cudownym sweterku. Gwiazda w opisie poruszyła temat obozu treningowego Lewandowskiej.

Obozy w Dojo są chwilą dla mnie. Na codzień żyję w niekończącym się pędzę. Dom, dzieci, Kamil, praca. I tak kółko. Tutaj mam moment na skupieniu się na moich potrzebach, złapaniu dystansu do wszystko i odzyskaniu tak zwanego ‚work-Life balance’ o którym zawsze opowiada @annalewandowska. Ciężko jest zawsze być najlepszą wersją siebie. Zawsze najlepszą Mamą, najlepszą partnerką, najlepsza w pracy. Do tego mieć perfekcyjny jadłospis, idealną figurę i zawsze wyglądać jak milion dolarów. Świat wywiera coraz większą presję na nas i na perfekcjonizmie, które jest od nas oczekiwany.

Ja natomiast przyjeżdżam tutaj, gdzie spędzam czas na treningach, wykładach i rozmowach z dziewczynami i pozbywam się tej presji bo okazuje się, że wcale nie jestem taka fatalna jak mi się wydaje. Jak łatwo jest się zapędzić w tym wszystkim i gonić za narzuconymi ideałami, które wcale nie stwarzają Cię lepszą. Ten tydzień do najłatwiejszych nie należy ale zawsze potem wracam do dzieci & Kamila i mam w sobie ZEN, dzięki któremu mam siłę działać dalej & bardziej po swojemu, tak jak mi intuicja podpowiada

View this post on Instagram

„Self care is how you take your power back” Obozy w Dojo są chwilą dla mnie. Na codzień żyję w niekończącym się pędzę. Dom, dzieci, Kamil, praca. I tak kółko. Tutaj mam moment na skupieniu się na moich potrzebach, złapaniu dystansu do wszystko i odzyskaniu tak zwanego ‚work-Life balance’ o którym zawsze opowiada @annalewandowska. Ciężko jest zawsze być najlepszą wersją siebie. Zawsze najlepszą Mamą, najlepszą partnerką, najlepsza w pracy, do tego mieć perfekcyjny jadłospis, idealną figurę i zawsze wyglądać jak milion dolarów. Świat wywiera coraz większą presję na nas i na perfekcjonizmie, które jest od nas oczekiwany. Ja natomiast przyjeżdżam tutaj, gdzie spędzam czas na treningach, wykładach i rozmowach z dziewczynami i pozbywam się tej presji bo okazuje się, że wcale nie jestem taka fatalna jak mi się wydaje. Jak łatwo jest się zapędzić w tym wszystkim i gonić za narzuconymi ideałami, które wcale nie stwarzają Cię lepszą. Ten tydzień do najłatwiejszych nie należy ale zawsze potem wracam do dzieci & Kamila i mam w sobie ZEN, dzięki któremu mam siłę działać dalej & bardziej po swojemu, tak jak mi intuicja podpowiada 💪🏼 #SelfCare #zen #chillax #CampByAnn

A post shared by Zofia Maria Slotala (@miss_zi) on

Reklama
0 komentarz
0

Zobacz również

Zostaw komentarz