Reklama
Strona głowna Gwiazdy Zosia Zborowska pożyczyła sukienkę od koleżanki!

Zosia Zborowska pożyczyła sukienkę od koleżanki!

od Marcin Karwoski
Reklama




Zosia Zborowska na swoim instagramie zdradziła, że jej ostatnia karnacja która wybrała na gale Mistrzów Sportu pożyczyła od swojej koleżanki. Gwiazda wyznaczyła nowy trend?. Jej post w bardzo krótkim czasie stał się hitem w internecie.

Zosia Zborowska stała się przez wczorajsza karnacje hitem internetu. Wszystko przez to ze wybrana przez nią sukienka wystąpiła już na polskich salonach. Gwiazda postanowiła to wszystko wytłumaczyć na swoim instagramie w bardzo obszernym wpisie.

Zosia na swoim instagramie pochwaliła się nowym zdjęciem. Celebrytka na opublikowanej fotografii pozuje w sukience która okazało się, że została pożyczona. Gwiazda w opisie bardzo ładnie wszystko wyjaśniła.

Tak jak Wam mówiłam, tak też zrobiłam Tę piękną sukienkę @laurellefashion miała już na sobie (na jakiejś gali w poprzednim roku ) @soniabohosiewicz i uważam, że nie ma w tym nic złego, że pożyczyłam kieckę od Sońki i pokazałam się w niej wczoraj na Balu Mistrzów Sportu. Presja jaka jest wywierana na osoby publiczne, że mają „zaskakiwać stylizacjami”, za każdym razem nowymi oczywiście, jest dla mnie abstrakcją. 2 tygodnie przed balem pomyślałam sobie, że przecież gdybym była anonimowa to w ogóle nie przejmowałabym się takimi drobnostkami. I założyła tę samą sukienkę co rok temu albo właśnie pożyczyłam od jakiejś koleżanki. Spytałam się Was o zdanie i 90% stwierdziło, że to fajny pomysł. Także cieszę się że miałam „odwagę” i pokazałam się (o zgrozo!) w wykorzystanej już na czerwonym dywanie kiecce Nie ma co napędzać konsumpcjonizmu, taki ot modowo-balowy #zerowaste aha a torebkę miałam od wspaniałej polskiej marki @thereisnomore_ która daje ubraniom drugie życie szyjąc z nich przepiękne woreczki/sakiewki

View this post on Instagram

Tak jak Wam mówiłam, tak też zrobiłam 😌💁🏼‍♀️ Tę piękną sukienkę @laurellefashion miała już na sobie (na jakiejś gali w poprzednim roku ) @soniabohosiewicz i uważam, że nie ma w tym nic złego, że pożyczyłam kieckę od Sońki i pokazałam się w niej wczoraj na Balu Mistrzów Sportu. Presja jaka jest wywierana na osoby publiczne, że mają „zaskakiwać stylizacjami”, za każdym razem nowymi oczywiście, jest dla mnie abstrakcją. 2 tygodnie przed balem pomyślałam sobie, że przecież gdybym była anonimowa to w ogóle nie przejmowałabym się takimi drobnostkami i założyła tę samą sukienkę co rok temu albo właśnie pożyczyłam od jakiejś koleżanki. Spytałam się Was o zdanie i 90% stwierdziło, że to fajny pomysł. Także cieszę się że miałam „odwagę” i pokazałam się (o zgrozo!) w wykorzystanej już na czerwonym dywanie kiecce 🤪🤷🏼‍♀️💃🏼 Nie ma co napędzać konsumpcjonizmu, taki ot modowo-balowy #zerowaste 😂 aha a torebkę miałam od wspaniałej polskiej marki @thereisnomore_ która daje ubraniom drugie życie szyjąc z nich przepiękne woreczki/sakiewki 😍 Miłej niedzieli kochani 😘 P.S. Niestety nie wytrzymałam do słynnej jajecznicy 😤 (jako widz oczywiście), ale na trzeźwo do 5 rano dać radę to chyba i tak sukces 🤪🥳 #balmistrzówsportu2020 #KieckaOdKumpeli

A post shared by I❤️mypolishlife (@zborowskazofia) on

 

Reklama
0 komentarz
0

Zobacz również

Zostaw komentarz